Janusz Radwański - Dziennik

Prowizorka

Żyję w miejscu, z którego każdy wyjeżdża, więc nauczyłem się
traktować wszystko w kategoriach prowizorki i lżej mi.
Fakt pisze, że papież wpuścił Jaruzelskiego do nieba
i lżej mi podwójnie. Spotkali Franco, który ogarnął,
że rozstrzelanie Lorki i kupy innych ludzi było głupie.
Siedzą teraz we trzech, spłakani jak bobry.
Albo jak mój syn, gdy powie, że jestem stary i durny
i dotrze do niego, co powiedział i że w sumie ma rację.
Najbardziej sam na świecie, zasmarkany i dobry
jak ślimaczy czułek. Każdy papież wpuściłby go teraz wszędzie,
takie są reguły.

Robiłem dziś stogi siana i stawiłem sobie pomnik trwalszy nad wiersz.
Nie mam ciśnienia na żadną wieczność, choć byłoby fajnie, wiesz.
Na razie prowizorka: siano, fakty, ciało, wielki kamień
zawieszony w próżni na paru ,,już w porządku, nic się nie stało''.
  • 20 czerwca 2014, 16:03:52
  • Podoba się: 2
  • Komentarze: 0

Komentarze (0)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się