Ośrodek

Autor: Janusz Radwański, Gatunek: Poezja, Dodano: 03 lutego 2017, 23:29:36

Wieś składa się z domków na sprzedaż,

sklepu z lodami i piwem. W ośrodku cmentarzysko:

martwe gry video, piłkarzyki bez głów,

bokser zatrzymany na wieki na wyniku ,,impotent".

 

Staruszek (na oko 50 lat plus Mamry wódki)

daje klucz i płynie łowić. Ostatnie ,,Tu byłem"

na drzwiach szafki urywają się piętnaście lat temu.

Dzienniki zaginionych ekspedycji, Wielkie Nieskończone Miłości.

 

Sąsiadujemy tylko z ostatnim dresem z rodziną.

Gdy gramy na piasku w nogę, wyglądamy jak

grupa rekonstrukcji ,,subkultury lat 90."

 

Słońce nad nami zachodzi. Ograła nas jego córka

z koleżanką. ,,Tak jest, kurwa" mówi i gasi fajkę.

Pet schodzi za horyzont, słońce gaśnie w piasku.

Komentarze (7)

    • G C
    • 04 lutego 2017, 09:33:23

    Ech, młodość: Staruszek (na oko 50 lat...)

    • G C
    • 04 lutego 2017, 09:35:12

    Dużo "na" w pierwszej i drugiej strofie. Tak miało być?

  • GC, ten wers ze staruszkiem można przeczytać też inaczej. Ja czytam inaczej. Moim zdaniem nie patrzy na niego człowiek młody, a w pełni lat, może nawet równolatek. Jednak widzi w swoim rówieśniku człowieka wyniszczonego kondycyjnie i z - wyglądu. A sprawiło to wypicie przez "staruszka" jeziora wódki".

    Staruszek (właściwie nie staruszek, bo, na oko.ma TYLKO 50 lat. Jednak "lat" dodają mu wypite "Mamry wódki").

  • Po pierwszym czytaniu nie bardzo rozumiałam, o co chodzi. Nigdy nie byłam w żadnym Ośrodku i poza sezonem. Jak już wiadoma sceneria, to robi się prawdziwy ten wiersz.

    Jednak nie zszedł 'za horyzont'...
    Chociaż taka rekompensata za "udany" wypoczynek.

    Też: za GC - za dużo na-ń (liczony w rogu, stanęło impotent : - ))

  • Beatrix, ja nie rozumiem, jak może przeszkadzać (i Tobie , i GC) to, niby nagromadzone "na". Przecież pięknie brzmi. Szczególnie tu, obok słowa impotent. Dla mnie super:

    bokser zatrzymany na wieki na wyniku "impotent".

    (Wiersz nie opowiada o wizycie "poza sezonem", a o umieraniu pewnych miejsc, zjawisk. O ich odchodzeniu do historii. "Ostatnie ,,Tu byłem"
    na drzwiach szafki urywają się piętnaście lat temu"...
    Nie tylko ośrodek jest tu przedstawiony jak niedopałek. Także ludzie, "ogrywani" przez własne dzieci.
    Staruszek portier z uśmiechem dał im klucz?
    Staruszek (na oko 50 lat plus Mamry wódki)/ daje klucz i...
    I... "Tak jest, kurwa" mówi ostatni dres i gasi fajkę.

  • Dla mnie "słońce gaśnie w piasku" także z powodu tego, że język ubożeje (wypowiedź dresa), ale to już pewnie moja nadinterpretacja.

  • @ Małgorzata,
    Jako samodzielna linijka to nawet jest humorystyczne, ale całość jest krótka i nie widzę podobnego zabiegu słownego w żadnym innym miejscu, czyli jakoś tak wyszło... Zawsze jestem bardziej za przekazem, niż za zapodaniem - jest NWK! Te na-ny mi się wyemancypowały i Autor niech o tym wie. Ale czy to wada? - Nie sądzę, by te na-ny zwrotkę dyskwalifikowały.

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się